
Spór o Górski Karabach od lat 80. XX w. przyniósł ogromne cierpienia ludności obu krajów.
- Pierwsza wojna (1988–1994): zginęło od 20 do 30 tys. osób, w tym wielu cywilów. Szczególnie dramatycznym wydarzeniem była masakra w Khojaly (1992), gdzie według źródeł azerbejdżańskich zginęło 613 osób – w tym 106 kobiet i 63 dzieci. Wojna spowodowała też wielką falę uchodźców: ok. 724 tys. Azerów oraz 300–500 tys. Ormian musiało opuścić swoje domy.
- Druga wojna (2020, tzw. 44-dniowa): straty wojskowe były ogromne – Armenia i Górski Karabach utraciły 3,8 tys. żołnierzy, Azerbejdżan niemal 3 tys. Po obu stronach zginęło też co najmniej 185 cywilów. Ponad 140 tys. ludzi zostało zmuszonych do ucieczki.
- Exodus z 2023 roku: po ofensywie azerbejdżańskiej życie straciło 288 cywilów, a ponad 100 tys. Ormian opuściło Karabach. Region niemal całkowicie się wyludnił.
Łącznie konflikty te kosztowały życie dziesiątek tysięcy ludzi i spowodowały przesiedlenia sięgające setek tysięcy, co uznaje się za jedną z największych tragedii humanitarnych na Kaukazie.
Jak można było ograniczyć tragedię?
Gdyby w Armenii i Azerbejdżanie funkcjonowały nowoczesne systemy obrony cywilnej, liczba ofiar mogłaby być znacznie niższa.
- Infrastruktura ochronna – sieć dobrze wyposażonych schronów w miastach i na obszarach przyfrontowych mogłaby uratować tysiące istnień w trakcie ostrzałów rakietowych i artyleryjskich.
- Systemy wczesnego ostrzegania – radary, aplikacje mobilne i syreny alarmowe pozwoliłyby cywilom schronić się na czas.
- Nowoczesna obrona powietrzna – technologie antyrakietowe i antydronowe zmniejszyłyby skuteczność ataków na cele cywilne.
- Edukacja obywateli – szkolenia z ewakuacji i pierwszej pomocy podniosłyby szanse przeżycia podczas ataków.
- Wsparcie międzynarodowe – korytarze humanitarne, monitorowanie zawieszenia broni i obecność obserwatorów mogłyby ograniczyć liczbę ofiar i ułatwić ewakuację cywilów.
Dzięki takim rozwiązaniom wiele z tragedii, które dotknęły mieszkańców Armenii i Azerbejdżanu, można byłoby złagodzić, a w niektórych przypadkach wręcz uniknąć.