
Na początku listopada 2025 roku w Belgii doszło do serii incydentów z udziałem bezzałogowych statków powietrznych („dronów”), które wzbudziły poważne obawy bezpieczeństwa – zarówno cywilnego, jak i militarnego. W artykule przyjrzymy się tym wydarzeniom, ich kontekstowi i możliwym konsekwencjom.
Co się wydarzyło
- W dniu 4 listopada 2025 r. wieczorem port lotniczy Brussels Airport (Zaventem) został dwukrotnie zamknięty w krótkim odstępie czasu po wykryciu dronów nad jego przestrzenią powietrzną.
- Pierwsze zawieszenie ruchu lotniczego nastąpiło tuż po godz. 20:00, po zgłoszeniu obecności drona nad lotniskiem.
- Ruch wznowiono około godziny 21:08, lecz następnie ponownie wstrzymano około godziny 21:45 po kolejnym zgłoszeniu.
- W tym czasie część samolotów lądowała lub startowała w innym miejscu – przekierowano je m.in. do innych lotnisk.
- Równolegle – takie same zdarzenia odnotowano również nad wojskową bazą Kleine‑Brogel Air Base w prowincji Limburgia.
- W sobotę wieczorem 1 listopada 2025 roku minister obrony Belgii, Theo Francken, poinformował o „kilku” dronach zauważonych nad tą bazą lotniczą.
- Wkrótce potem podano, że zauważono większe i latające na wyższych wysokościach drony – „to nie był zwykły przelot, ale wyraźna komenda skierowana w kierunku Kleine-Brogel”.
- Dalsze okoliczności:
- Belgijskie władze wstrzymały ruch lotniczy z uwagi na bezpieczeństwo.
- Nad lotniskiem w Liège Airport również odnotowano obecność dronów w tym samym czasie, co sugeruje rozleglejsze zagrożenie.
- Minister obrony Belgii wystąpił z apelem o zwiększenie zasobów systemów zwalczania dronów (CUAS).
- Niemiecki minister obrony Boris Pistorius stwierdził, że wzrost aktów naruszeń przestrzeni powietrznej przez drony w Belgii może być związany z rozmowami UE na temat zamrożonych aktywów rosyjskich.
Dlaczego to istotne
- Sytuacja z 4 listopada pokazuje, jak niewielkie bezzałogowe statki powietrzne mogą sparaliżować ruch pasażerski i logistykę – w przypadku Brukseli doszło do dwukrotnego zamknięcia lotniska w ciągu jednej nocy.
- Obserwacja dronów nad bazą wojskową Kleine-Brogel jest znacząca: obiekt ten to miejsce o podwyższonym znaczeniu strategicznym (m.in. przechowywanie uzbrojenia, obecność F-16).
- Ponadto, fakt że drony zostały wykryte w różnych lokalizacjach (lotniska cywilne + obiekty wojskowe) wskazuje na możliwą koordynację i planowanie, a nie jedynie na przypadkowe incydenty. Media podkreślają, że to „nie był zwykły przelot”.
- W kontekście geopolitycznym: Belgia jest siedzibą instytucji europejskich i ważnym węzłem lotniczym i finansowym, co czyni ją miejscem wrażliwym na działania asymetryczne czy prowokacje.
Możliwe przyczyny i scenariusze
- Jedną z rozważanych przyczyn jest wykorzystanie dronów jako narzędzia presji lub prowokacji – np. w związku z rozmowami w Unii Europejskiej dotyczącymi wykorzystania zamrożonych aktywów rosyjskich.
- Inne możliwości to testowanie systemów obrony powietrznej Belgii i NATO lub próby eksploracji luk w sektorze bezpieczeństwa lotniczego.
- Ponieważ zidentyfikowanie operatorów dronów jest trudne – z uwagi na ich rozmiar, wysokość, nocne operacje – trudność w ustaleniu sprawców zwiększa skalę zagrożenia.
Konsekwencje i co dalej
- W krótkim terminie: wzrost poziomu alertu w Belgii i potencjalnie w krajach sąsiednich; zwiększona kontrola nad przestrzenią powietrzną; możliwe ograniczenia lotów w określonych strefach.
- W średnim/long-term: potrzeba rozbudowy systemów wykrywania i neutralizacji dronów (CUAS) – zarówno nad infrastrukturą cywilną, jak i wojskową. Belgijski minister obrony już o tym mówił.
- Politycznie i międzynarodowo: incydenty mogą wpłynąć na relacje z Rosją, jak również na podejście UE/NATO do bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej i zagrożeń hybrydowych.
- Dla ruchu lotniczego: konieczne mogą być rewizje procedur bezpieczeństwa wokół głównych lotnisk, większe ograniczenia dronów w pobliżu stref lotniczych oraz zwiększona współpraca między organami kontrolującymi ruch lotniczy, policją, i siłami obrony.